Na forum srappassion vairatka przypomniała mi, że miałam ochotę je zrobić. No, i popłynęłam.
Pierwsza słodko-pastelowa.
Druga dla miłośników kotów.
Trzecia w moim ulubionym limonkowym kolorze.
I czwarta, która tak naprawdę była pierwsza, tylko wywędrowała z domu zanim ją włożyłam do książki :)

przepiękne i kusi żeby mieć własną - ale najpierw czas na czytanie...
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na drobny upominek, ta z kotem już mnie natchnęła do zrobienia podobnej :D
OdpowiedzUsuńświetne są!!!rewelacja;)
OdpowiedzUsuńaaah:)
OdpowiedzUsuń