Wybierając rękodzieło nie kupujesz rzeczy. Nabywasz czyjąś pasję, wyobraźnię, kawałek serca, kawałek duszy.

- So Simply -

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 grudnia 2012

kolejne kalendarzyki...

... bo zakupiłam trzy i wszystkie miałam zamiar oscrapować. Poprzedni nie zarobił żadnego komentarza, więc może teraz...


piątek, 7 grudnia 2012

pierwszy kalendarzyk 2013...

... czyli podziękowanie dla mojej fizjoterapeutki:) Szykuję jeszcze dwa. Ale to może chwilkę potrwać.

środa, 18 stycznia 2012

jeszcze jeden kalendarzyk...

... bo kalendarzyk Kasi spodobał się jej koleżance:)



Słabe fotki, ale nie potrafię robic zdjęc w sztucznym świetle.

Dobranoc:)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

kolejny kalendarz...

... czyli noworoczny drobiazg dla mojej przemiłej rehabilitantki Kasi:) Mam tremę, nie wiem czy się spodoba, bo zrezygnowałam w tej pracy z papieru scrapowego. Jeśli się nie spodoba, to mam inny na zamianę:)




sobota, 7 stycznia 2012

wtorek, 27 grudnia 2011

święta, święta i po świętach,,,

Święta mają chyba służyć wyłącznie spotkaniom rodzinnym i wypoczynkowi. Pracę, nawet tę, która jest przyjemnością trzeba odłożyć na czas po świętach. Dlaczego tak myślę? Bo wczoraj, w przerwie biesiadowania, chciałam pobawić się papierem… i nijak mi nie szło:( Może to kara za chwilowe porzucenie rodziny? A może zwykłe rozleniwienie?
Dziś już było fajnie i na początek machnęłam sobie dwa romantyczne kalendarzyki. Na takie poświąteczne upominki:) Oto jeden z nich.

wtorek, 20 grudnia 2011

kalendarz gotycki?

No, w każdym razie starałam się, żeby adresatka była zadowolona. Adresatka nie jest ortodoksyjną fanką, więc pozostaje mi miec nadzieję, że się spodoba.



I jeszcze jeden kalendarzyk, który podarowałam już w sobotę.

środa, 12 stycznia 2011

nie mogę uwolnić się od kalendarzy :)

Ale to chyba są już ostatnie. Ale sobie poszyłam :)



sobota, 8 stycznia 2011

mam i ja...

... wymarzonego i wyczekanego big shota. Już go kocham :) A Tobie Anetko, bardzo bardzo dziękuję za pomoc i dostawę :*


Początkowo byłam mocno stremowana, bo jedyne wskazówki dotyczące wykorzystania pochodziły z internetu. Musiała też pracować wyobraźnia. Ale nie jest to takie trudne. Mam za sobą na razie tylko pierwsze próby, ale ponieważ amatorki moich kalendarzy ciągle mi nie odpuszczają, to kolejne z nich powstały z małym udziałem mojej nowej zabawki :)

piątek, 31 grudnia 2010

kalendarze 2011...

... pojawiają się znów. Kilka postów wstecz pokazywałam -  moje gwiazdkowo-noworoczne prezenty. Wczoraj wręczyłam pierwszy z nich, a po południu był telefon z prośbą o wykonanie czterech następnych. Dobrze, że mam ferie :) Właśnie skończyłam zamówienie. Miła to była robota. Z każdym kolejnym była większa zabawa :)





Zdrowia i pomyślności w Nowym Roku :*

niedziela, 26 grudnia 2010

kalendarze...

... dla trzech miłych dziewczyn w ramach małego prezentu gwiazdkowego :)