Wybierając rękodzieło nie kupujesz rzeczy. Nabywasz czyjąś pasję, wyobraźnię, kawałek serca, kawałek duszy.

- So Simply -

sobota, 8 października 2011

znów świątecznie...

... i nadal ten sam klimat: - papier ze scrap.com.pl, wycinanki z tapety. Ale bomkę zastąpiła poinsencja. Szkoda tylko, że posuł mi się mój ulubiony dziurkacz z gwiazdkami:(



piątek, 7 października 2011

świąteczną robotę czas zacząć...

Jestem poważnie spóźniona [sic!], bo na obserwowanych blogach kartki świąteczne rządzą od lipca:) Miałam dziś malować biurko, ale zimno i jakoś mi się nie chce. Za to zachciało mi się poprzekładać papierki i tak powstała pierwsza tegoroczna karteczka:) 


środa, 5 października 2011

korci mnie...

... ale nie mogę jeszcze pokazać, bo adresat może tutaj zajrzeć. Dlatego tylko zajawka:)


miłego dnia:)

poniedziałek, 3 października 2011

fiśkowa fotogra

Ostatnio robiłam fotki naszemu leniuchowi:) I wysyłam do Art-Piaskownicy na pasujące wyzwanie:)




Charakterek to ona ma...

***

... ale tutaj było zwykłe miauuu czyli  w wolnym przekładzie: "co chcesz? masz coś dobrego?"

***

Nawet u siebie nie mogę zamieścić dziś komentarza... wrrr, chociaż są takie blogi, na których mogę to robić przez żadnych problemów. Starmachine radzi, żebym odczekała kilka dni i przejdzie. No, to poczekamy jeszcze chwilkę:(

na cześć reaktywacji SP...

... bo kocham ten portal:)
Wytyczne: kartka podłużna, formatem zbliżona do formatu DL, papier w paski ( jako dodatek lub papier główny), minimum trzy kwiatki, wstążka.


sobota, 1 października 2011

pudełeczka moja miłość...

Wczoraj wpadła do mnie Marylka. Na pogaduchy, na winko, na przegląd przydasi i ostatnich pracek. I jak zobaczyła pudełeczka to też jej się zachciało umieć je zrobić:) Tym sposobem odbył się mały kursik:) Kartka zrobiona jakiś czas temu, ale ubranko jeszcze ciepłe:) Jednak pudełeczko to nie to samo co koperta...

Dobranocka:)

Dziękuję za rady pod ostatnim postem, może rzeczywiście trzeba zmienić przeglądarkę.

ten *** blogger...

... najgorsze słowa cisną się na usta, chociaż używam ich na prawdę rzadko:(
Od dobrych kilku dni mam kłopoty z zamieszczaniem komentarzy na innych blogach. A tu ciągle tyle pięknych prac, które mnie zachwycają.
Czy zrobiłam coś nie tak? Czy Wam również przytrafiają się takie przygody?

Dobrze, że chociaż pogoda jest bardzo bardzo ok:)
I takiego słoneczka wszystkim na dziś i jutro życzę:)

***

Pojawia się taki komunikat:

Wykryto następujące błędy:

Input error: Cookie value is null for FormRestoration

czwartek, 29 września 2011

ślubnie w pudełeczku...

... bo bardzo mi się spodobało takie wykończenie. Niewiele miałam czasu, właściwie tylko wczorajszy wieczór. To niewiele jak na mój zwyczaj wielogodzinnego przekładania przydasi. Ale efekt mnie zadowala:) Koleżanka, na której zamówienie ją robiłam, też była bardzo zadowolona. A ponieważ kartka pasuje do wyzwania w UHK Gallery, to ją tam zgłaszam.
Dziś jeszcze siądę do roboty, tym razem z myślą o rodzinnej uroczystości. I muszę się sprężyć. Uroczystość co prawda za tydzień, ale trzeba wziąć poprawkę na wysyłkę.





I to by było na tyle.

Miłego słonecznego popołudnia Wam życzę:)

niedziela, 25 września 2011

i po Skrapowisku...

Po raz drugi miałam okazję i przyjemność uczestniczyć w takim spotkaniu.
Frekwencja nie była duża. W porównaniu z marcowym spotkaniem - mniej stoisk, mniej uczestników i dużo mniej warsztatów. Tych ostatnich najbardziej mi we wczorajszej imprezie brakowało. Znałam co prawda harmonogram, jednak dwa proponowane tematy jakoś mnie nie przyciagały. Zajrzałam tam oczywiście. U Bei było kilka adeptek LO, w kąciku decoupagowym tylko jedna:( W marcu uczestniczyłam w warsztatach u Finn i nie skorzystałam z wielu innych atrakcji. Liczyłam, że teraz też będą takie stanowiska, na których projektantki sklepów będą dzieliły się swoim doświadczeniem. Za to było wspólne scrapowanie, bardzo miła forma spotkania scraperek:) Trochę kiepsko się przygotowałam, bo u mnie nie ma takich spotkań. Umawiam się co prawda ze starmachine i Marylką, ale przed spotkaniem wiemy czym będziemy się wspólnie bawiły i każda przynosi stosowne przydasie. Patrząc wstecz widzę, że powinnam sobie przygotować swoją własną robótkę, przy której miło pogadam sobie z koleżankami. Ale tak zdobywa się doświadczenie:) 
Mimo wszystko wyjazd uważam za udany! Spotkałam kilka dawniej poznanych osób - Mollę i Yvette - oraz kilka nowych:) Pokolorowałam sobie prapremierowe świąteczne stempelki scrap.com.pl. Przesympatyczna kolorowAnka umożliwiła mi sprawdzenie swoich markerów Tombow. Zachwycałam się pracami Ayeedy - to mistrzyni co się zowie. W ekspresowym tempie wykonała albumik, na który ja potrzebowałabym co najmniej tygodnia:) A jej identyfikator... marzenie. Słusznie przyznano jej nagrodę główną. Pod koniec dopiero zamieniłam kilka słów z Karmeleiro, mam nadzieję, że odrobimy to następnym razem. Odnosiłam wrażenie, że wszyscy doskonale się znają,  tak było wesoło i głośno. Trochę mnie to onieśmielało, ale to u mnie normalne przy zawieraniu nowych znajomości.
Dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna za te miłe chwile i do następnego spotkania:*** Nie mam fotek bo zapomniałam, że mam aparat:)

Miłej niedzieli Wam życzę:)

***

No, to podkradłam, za pozwoleniem, fotki z bloga Ayeedy:) Ta czerwona strzałka wskazuje moją skromną osobę przy pracy.


A tutaj słynny już albumik Ayeedy z moim wpisem na tagu:)


***

środa, 21 września 2011

jedziemy na Skrapowisko...

... już w najbliższą sobotę.



Na poprzednim Skrapowisku, grungowałam na warsztatch u Finn, podglądałam i próbowałam zrobić kwiatki z dziewczynami z Craftmanii, mamajudo zaprezentowała nam swoją maszynkę, poznałam Elę-Colorinę:) Tym razem nie ma zbyt wielu warsztatów, ale mimo to mam nadzieję na wspólne scrapowanie, podejrzenie mistrzyń przy pracy, na poznanie scraperek znanych jedynie wirtualnie... Trema jak zawsze mnie dopadnie, bo niby jestem otwarta, ale w takim tłumie człowiek jednak ginie.
Kogo z tuzaglądaczy uda mi się spotkać?