Wybierając rękodzieło nie kupujesz rzeczy. Nabywasz czyjąś pasję, wyobraźnię, kawałek serca, kawałek duszy.

- So Simply -

niedziela, 13 listopada 2011

taki trochę lifcik...

... chociaż nie do końca. Zachwycając się kartkami krystynys oraz podglądając oryginał Karmazynowego Kamyka zrobiłam dziś trzy karteczki świąteczne.







A jutro niestety szara rzeczywistość i mało czasu na przyjemności.

12 komentarzy:

  1. Piękne są wszystkie trzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta ze śnieżynką - cudna:) Mnie też bierze na śnieżne, mroźne błękity, pewnie stworzę coś świątecznego w tych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję Wam bardzo:* ja też bardzo lubię wybrokatowane błękity na święta i nawet dziwię się sobie, ze dopiero teraz znów się pojawiły:) ale z pewnością będzie więcej, bo ta wersja też mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne karteczki, ślicznie się błyszczą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. każda jedna ładna, a ta ze śnieżynką najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne i te dzwoneczki i śnieżynki :) ciekawe masz pomysły na kartki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie trzy wspaniałe i tak się pięknie mienią, ale ta ostatnia wyjątkowa.
    A na dzwoneczka to brokat przeźroczysty?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze raz wielkie dzięki za te miłe komentarze:*
    tak, na każdej kartce wykorzystałam przezroczysty brokat:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie to wygląda, dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za wizytę na moim blogu, pozostawione komentarze i zapraszam ponownie :)