Wybierając rękodzieło nie kupujesz rzeczy. Nabywasz czyjąś pasję, wyobraźnię, kawałek serca, kawałek duszy.

- So Simply -

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrap-szpejarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrap-szpejarnia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 kwietnia 2015

niedawno poznana osoba...

... namówiła mnie na przygotowanie czegoś na kształt portfolio. I tak wkleiłam fotki prac do typowej bazy albumowej. Okładka opracowana - wiadomo :) Bez nadmiernych dodatków, bo będzie często przeglądany. Taką mam nadzieję :)


Wewnętrzna strona okładki zawiera kieszonkę na wizytówki.


A wnętrze wypełniają fotki przykładowych projektów.





poniedziałek, 17 listopada 2014

upolowałam sobie...

... takie piękne pudełeczko w Pepco. Idealne na moje folderki z wykrojnikami :)


środa, 12 lutego 2014

folderki na wykrojniki...

... trochę wg pomysłu Kasi Beta. Przykład Kasiulowgo pokazałam w poprzednim poście. Dla części folderków zamiast okładki z folii zrobiłam foliową kieszonkę. Tak jak poniżej.


Wcześniej wykrojniki przechowywałam w segregatorze. Ale segregator z kilkoma magnetycznymi wkładkami jest zbyt ciężki. Część wykrojników tam została, ale większość znalazła swoje mieszkanie w koszyku tuż obok biurka. Zobaczcie jaki porządeczek.


Pojedyncze wykrojniki jak np.serwetki wrzuciłam do albumu na płyty CD, bo nie wymagają folii magnetycznej.



Jak Wam się podoba taka organizacja w mojej scrap-szpejarni?

wtorek, 11 lutego 2014

w ramach kartki imieninowej...

... folderek na wykrojniki w imieniu swoim i starmachine zrobiłam. Nawet, w krótkich żołnierskich słowach, życzenia zawiera i prezencik. Może być na wypełnienie folderku :) Bo zawartość na zdjęciu moja jest i nie oddam!




Sobie też zrobiłam kilkanaście podobnych, ale pokażę je w następnym poście. Pozostaje mieć nadzieję, że się spodoba :)

czwartek, 20 października 2011

wykrojnikowy folder...

... a właściwie segregatorek. 
Miałam kłopot z przechowywaniem wykrojników. Jak pozostawiałam w oryginalnych opakowaniach, to zajmowały dużo miejsca. Jak trzymałam luzem w pudełkach, to się plątały. W obu przypadkach duża niewygoda. 
Zaczęłam pilnie obserwować blogi, sprawdzałam jak przechowujecie swoje wykrojniki. Dziś dotarła do mnie zamówiona grupowo folia magnetyczna i zrobiłam porządek w temacie:)

Mały segregatorek, koszulki z klapką, wspomniana folia i tadaaam...




niedziela, 17 kwietnia 2011

trochę świątecznie, ale w warunkach szkodliwych:)

Muszę zrobić kilka kartek. Oto pierwsza z nich, z obrazkiem z Galerii papieru.


Warunki do scrapowania jednak u mnie ciągle marne:( Mam scrap szafę, ale ciągle nie mam stołu ani biurka. Przyzwyczajona, przez całe życie, do jedzenia i pracy przy normalnym stole cierpię korzystając jedynie ze stolika okolicznościowego.
Nie wyobrażałam sobie scrapowania w takich warunkach, więc wymyśliłam... Same zobaczcie:))) Trochę mało miejsca, ale za to nie siedzę zgięta w pół.

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

scrap-szafa jest gotowa...

... i powoli się zapełnia:) Najbardziej cieszy mnie głęboka szuflada na papier. Nareszcie wiem jaki i ile go mam.


Z płytkich szufladek na dziurkacze też się cieszę:) Nareszcie nie będę przerzucała zawartości głębokiej szuflady, żeby znaleźć jeden mały dziurkacz.


I maszyna do szycia nie stoi na podłodze:)


Wszystko zasłonięte drzwiami przesuwnymi czyli jak trzeba pod ręką. Jednak przy tym zagospodarowywaniu postanowiłam, że dorobię dwie szufladki na dziurkacze i dwie-trzy dodatkowe półki.
Chociaż lokum poszczególnych przydasi ciągle się zmienia, a niektóre jeszcze nie znalazły swojego miejsca, to i tak nigdy nie miałam takiego porządku.

Miłego wieczoru Wam życzę,
a ja lecę mój nowy kącik dalej urządzać:)

sobota, 8 stycznia 2011

mam i ja...

... wymarzonego i wyczekanego big shota. Już go kocham :) A Tobie Anetko, bardzo bardzo dziękuję za pomoc i dostawę :*


Początkowo byłam mocno stremowana, bo jedyne wskazówki dotyczące wykorzystania pochodziły z internetu. Musiała też pracować wyobraźnia. Ale nie jest to takie trudne. Mam za sobą na razie tylko pierwsze próby, ale ponieważ amatorki moich kalendarzy ciągle mi nie odpuszczają, to kolejne z nich powstały z małym udziałem mojej nowej zabawki :)